Diety, odchudzanie, porady specjalistów oraz pamiętniki odchudzania

DietyFitnessOdchudzanie

Żywienie na miarę

Dorota Frontczak
2009-08-22, ostatnia aktualizacja 2009-08-20 16:54

Naukowcy są zgodni - aby schudnąć i zadbać o zdrowie, trzeba zmienić styl żywienia. Ale to, co pasuje jednemu, może szkodzić drugiemu. Dlatego zawrotną karierę robią metody tzw. Metabolic Typing i Metabolic Balance, które dostosowują dietę do indywidualnego metabolizmu klienta

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
"Czy próbowałeś najróżniejszych diet tylko po to, by odkryć, że nie działają? Nie obwiniaj się. Rozwiązanie, które przyniesie efekty, musi pasować do twojego metabolizmu" - tak twórcy strony Metabolictyping.com namawiają do wypełnienia kwestionariusza (koszt 40 dolarów), który ponoć odpowie na pytanie, jakim typem metabolicznym jesteś. Tak jak różnimy się odciskami palców, wzrostem i upodobaniami - twierdzą - różnimy się przemianą materii.

Diesel czy benzyna

Popularyzatorzy żywienia zgodnego z typem metabolicznym porównują organizm do samochodu. Jedne jeżdżą na oleju napędowym, inne - na benzynie. Żeby maszyna naszego ciała sprawnie działała, trzeba „lać” to, co jej potrzebne.

Jeśli nie masz energii, chorujesz, a twój brzuch opasa wałek tłuszczu, to znaczy: źle jesz!

Wypełniam kwestionariusz znaleziony w internecie. Nikt mnie dotąd nie pytał, czy często się drapię, czy mam uszy ciemniejsze niż resztę skóry, skłonność do gęsiej skórki, czy wolę upały, czy mrozy? Najdłuższej refleksji wymagają pytania o reakcję na konkretne potrawy. Jak czujesz się po zjedzeniu krwistego steku? Zamulony i senny? Tak sobie? A może doznajesz przypływu energii? Kurczę - zastanawiam się - kiedy jadłam ostatnio stek...

Klikam "podsumuj" i okazuje się, że jestem tzw. typem D, którego metabolizm kontrolowany jest przez adrenalinę. Żeby mój organizm lepiej funkcjonował, miał lepsze spalenie i lepsze pH krwi, pół mojego talerza powinny stanowić produkty białkowe, 20 proc. tłuszcze, 30 proc. węglowodany (głównie warzywa).

Poprosiłam moją chudą koleżankę, by sprawdziła, jakim ona jest typem. Ma suchą skórę, mocne paznokcie i dobrze znosi głód - okazuje się, że 70 proc. jej posiłku powinny stanowić węglowodany. Mamy jasność. Ona mnie na pesto nie zaprosi ani ja jej na pieczony schab.

Internet jednak miesza się w zeznaniach - jedni piszą o trzech typach (białkowy, węglowodanowy i mieszany), inni o pięciu. A dr William Wolcott, odkrywca i propagator Metabolic Typing (MT), wyróżnia ich dziewięć i każdemu z nich oferuje inną dietę i koniecznie - suplementy.

MT ma wielu ojców. Amerykańscy uczeni dr Kelley, dr Watson, dr Wolcott oraz dr Kristal po przebadaniu kilkudziesięciu tysięcy przypadków ustalili, że w kontroli przemiany materii zasadnicze znaczenie mają dwa czynniki - szybkość spalania oraz dominacja jednej z dwóch frakcji autonomicznego układu nerwowego odpowiedzialnego za niezależne od woli czynności organizmu, jak oddychanie, bicie serca itp.

W uproszczeniu - tzw. szybcy spalacze spalają zbyt gwałtownie węglowodany, produkując szczawiooctany, które zakwaszają ich krew. Ci powinni dla równowagi jeść więcej białka. I odwrotnie - wolni spalacze mają krew zbyt zasadową i powinni częściej sięgać po węglowodany. Nad metabolizmem czuwa autonomiczny system nerwowy. Dzieli się na układ współczulny i przywspółczulny. To, co jeden "włącza", drugi "wyłącza". Stąd np. pytania o wilgoć w ustach i nosie: za produkcję śliny i innych wydzielin odpowiedzialny jest układ współczulny - gdy jest silniejszy niż przywspółczulny, mamy mokro, gdy słabszy - sucho.

Podwójne żeberka

Podekscytowana przynależnością do grupy D, a precyzyjniej parasympatycznych szybkich spalaczy, robię eksperyment. Na stołówce zamiast chudego kurczaka i góry surówki zamawiam podwójne żeberka i trzy listki sałaty. Chcę sprawdzić, jak się będę potem czuła. Kiedy orientuję się, że żeberka były moim ostatnim posiłkiem, jest już po północy. Działa!

W telewizji niejaka pani Regina, opowiada o swoich doświadczeniach: - Odchudzam się całe życie i z roku na rok tylko tyłam. O typach MT dowiedziała się od lekarki. Jest typem B. Musiała odstawić mleko, cukier, białą mąkę, alkohol, napoje energetyczne, twaróg. Jej posiłki składają się teraz w połowie z węglowodanów (głównie warzyw i mąki orkiszowej), w 40 proc. z białka i w 10 proc. z tłuszczów roślinnych. Schudła pięć kilogramów, ale jak sama mówi, to niejedyny plus: - Przestałam cierpieć na bóle stawów, a rano tryskam energią.

Tajemnica wołowego rosołu

W 1960 r. 37-letni dentysta dr. William D. Kelley (zmarły cztery lata temu autor książki "One answer to cancer" - "Jedna odpowiedź dla raka"), dowiedział się, że ma zaawansowany nowotwór trzustki. Wówczas jego matka, farmerka z Kansas, zaczęła karmić go warzywami, owocami i produktami zbożowymi. Po kilku tygodniach Kelley'emu polepszyło mu się więc zainteresował się dietetyczną metodą walki z nowotworami. Wkrótce zaczął doradzać innym, jak walczyć z nowotworem "od kuchni".

Trzynaście lat później jego żona po zatruciu toksycznymi oparami farb zaczęła podupadać na zdrowiu, a jego metoda, zamiast przynieść poprawę, pogarszała sytuację. Zdesperowany podał jej to, czego dotąd unikał - mięso. Nagotował rosołu na wołowinie i pani Kelley zaczęła wyraźnie odzyskiwać siły. Dr Kelley zrozumiał wtedy, że styl żywienia musi być indywidualny. Jako pierwszy opracował testy pozwalające określić typ metaboliczny. Dr William Wolcott zaś rozwinął jego teorię, uprościł testy i stał się jedynym spadkobiercą sukcesu - zastrzegł bowiem markę Metabolic Typing.

Na to dopiero będzie boom

O ile teoria typów metabolicznych ma już w swej skrystalizowanej formie trzynaście lat, o tyle o najnowszym pomyśle z Niemiec - Metabolic Balance (MB) - świat usłyszał po raz pierwszy w 2001 r., a do Polski dopiero dociera. Styl żywienia dobierany indywidualnie na podstawie 35 parametrów krwi zgłębił i opracował we współpracy z biologami internista i dietetyk dr Wolf Funfack.

Czytam ulotkę: "Aby pokarm został odpowiednio strawiony, nasz organizm potrzebuje właściwych hormonów i enzymów, które potrafi sam wytworzyć. Ale do tego potrzebuje składników, których dostarczamy w jedzeniu". Czyli aby mój metabolizm wzbił się na wyżyny i w efekcie dał mi zdrowie, świeży wygląd i utratę zbędnych kilogramów, muszę jeść dokładnie to, co spowoduje równowagę biochemiczną organizmu.

Co to będzie? Dowiem się, jak zrobię badanie krwi i prześlę je do Instytutu Metabolic Balance w Ibsen koło Monachium. Tamtejsi dietetycy ułożą mi indywidualny plan odżywiania się. Koszt pakietu - ok. 400 euro.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Żywienie na miarę vesica 13.09.09, 15:52

    Dieta ŻP ( żryj mniej ) zawsze działa ! »

  • co pasuje jednemu, może szkodzić drugiemu ilirian 13.09.09, 16:22

    Dlatego najpierw trzeba sprawdzić jaka jest nasza optymalna waga i czy czasemnie różni się ona od wymarzonej.»

  • Żywienie na miarę sinthell 14.09.09, 14:23

    Taki tryb żywienia przypomina mi znane już diety niełączenia, diety pod grupę krwi, itd, czyli różnego rodzaju diety podpasowane pod wieloma aspektami. MOim zdaniem najlepiej udać się do »

Bezpłatna analiza

Sprawdź ile Ty schudniesz na diecie

Płeć
Masa ciała kg
Wzrost cm